naglowek
 
Wszelkie komentarze
 
   

Etos nauczyciela akademickiego

  Ekonomiczny rozwój każdego państwa zależy m.in. od innowacji technicznych, które są ściśle związane z rozwojem twórczości inżynierskiej. Można więc powiedzieć, że warunkiem postępu technicznego jest twórcza działalność inżynierska, polegająca na efektywnym wykorzystywaniu aktualnych osiągnięć nauki i techniki światowej, czyli wiedzy i doświadczenia cywilizacji technicznej. O postępie naukowym i technicznym decydują m.in. kwalifikacje kadry inżynierskiej, a te z kolei są uzależnione od metod jej kształcenia oraz od kwalifikacji nauczycieli akademickich. Oznacza to, że nauczyciele, uczestniczący w procesie kształcenia inżynierów, muszą się cechować predyspozycjami intelektualnymi i uzdolnieniami, które są podstawą twórczej działalności inżynierskiej oraz muszą znać różne metody sprzyjające uzyskiwaniu innowacji technicznych.

Fot. Z archiwum Autora

  Ze względu na znaczenie kwalifikacji nauczycieli akademickich przedmiotem tego artykułu będzie skrócony przegląd i opis społecznie uznanych i przyswojonych zasad, obowiązujących nauczycieli akademickich, szczególnie profesorów; zasad, które warunkują kształcenie inżynierów przygotowanych do twórczej działalności zawodowej. Tak określony cel wymaga wstępnej analizy współczesnych koncepcji działania uczelni akademickich oraz ogólnych założeń kształcenia politechnicznego, na których tle można opisać model nauczyciela akademickiego, jego działalność naukową oraz proces uzyskiwania odpowiednich kwalifikacji naukowych, dydaktycznych i wychowawczych, także w kontekście projektu radykalnej reformy systemu oceniania i awansowania nauczycieli akademickich, przedstawionego w interpelacji poselskiej nr 5031 do ministra nauki i szkolnictwa wyższego (z 19 września 2006 r.) w sprawie likwidacji stopnia naukowego doktora habilitowanego i tytułu naukowego profesora.

  Artykuł jest adresowany do młodych nauczycieli akademickich - jako intelektualna inspiracja do programowania procesu świadomego rozwoju kwalifikacji oraz do profesorów - jako zachęta do refleksji nad doniosłością misji realizowanej w środowisku uczelnianym.

Ogólna koncepcja i charakterystyka kształcenia akademickiego

  Powszechnie przyjmuje się założenie, że podstawową zasadą działania każdej uczelni akademickiej jest nierozerwalne łączenie trzech funkcji:

1. Przekazywanie wiedzy, na poziomie akademickim, w celu dobrego przygotowania studentów do wykonywania zawodu w określonej dziedzinie.

2. Wychowywanie ludzi kulturalnych oraz kształtowanie pełni człowieczeństwa, czyli formowanie osób, których poziom świadomości odpowiada wymogom współczesnych czasów, rozbudzanie ich potrzeb intelektualnych, wprowadzanie w świat kultury europejskiej itd.

3. Prowadzenie badań naukowych i wzbogacanie skarbca wiedzy naukowej, chociaż program studiów nie musi obejmować prac naukowych studentów.
  Na uczelni, która spełnia wymienione funkcje, nauczyciele i studenci są powodowani wspólnym poszukiwaniem wiedzy. Jeśli uczelnia nie realizuje którejś z nich, to traci swój akademicki charakter. Dopiero wszystkie te funkcje, jako nierozłączne i zazębiające się, tworzą inspirującą całość.

  Dodatkowe założenia mówią, że:

  • na uczelniach kształci się młodzież dojrzałą;
  • edukacja w szkołach wyższych jest przeznaczona nie tylko dla młodzieży wybitnie uzdolnionej, ale również średnio uzdolnionej; przy czym od kandydatów na studentów wymaga się określonej wiedzy wstępnej, ofiarnego dążenia do rozszerzania wiedzy oraz dążenia do osiągnięć intelektualnych;
  • nauczanie jest nierozłącznie związane z pracą badawczą nauczycieli akademickich, są mu potrzebne bodźce intelektualne, jakich dostarcza praca badawcza;
  • nauczanie i badanie naukowe w istocie są ściśle związane z całym procesem edukacyjnym, obejmującym również funkcję wychowawczą.

  Połączenie nauczania z pracą badawczą to podstawowa zasada kształcenia akademickiego. Zasada słuszna i pożyteczna dlatego, że badacz jest najlepszym i jedynym nauczycielem, który potrafi zapoznać studentów z rzeczywistym procesem odkrywczym, a więc z tym, co jest duchem wiedzy, a nie martwymi rezultatami, jakich można się nauczyć na pamięć z odpowiedniego podręcznika. Kontakt z takim nauczycielem powala "zobaczyć" wiedzę taką, jaka ona jest naprawdę. Taki nauczyciel budzi w studentach te same impulsy, jakie jego zachęcają do poszukiwań. Tylko ten, kto sam prowadzi twórcze badania naukowe, może skutecznie kształcić, a nie tylko uczyć. Inni posługują się zbiorem uporządkowanych faktów i tylko je przekazują. Uczelnia akademicka, w odróżnieniu od szkoły średniej, prowadzi kształcenie wyższego rzędu.

  Laboratoria i seminaria naukowe spełniają rolę inspirującą w procesie kształcenia, pobudzają intelektualnie. Atmosfera uczelni, na której panuje entuzjazm i intelektualny wysiłek naukowy, to warunek jej istnienia i źródło, z którego czerpie ona swoją siłę. Jest to również czynnik, który nie pozwala jej być zwykłą szkołą, ale miejscem, w którym nauczyciele żyją i pracują pod wpływem nieustannego działania bodźców dostarczanych przez naukę, są w stanie ciągłej aktywności intelektualnej.

  Takie zasady realizacji i organizacji procesu dydaktycznego na uczelni są konieczne, aby przygotować absolwentów do twórczej pracy w zawodzie, do przetwarzania stanu zastanego, do nadawania pożądanego kształtu przyszłości. Szczególnie wysokie wymagania powinni spełniać ci, którzy zamierzają podjąć pracę i specjalizację naukową. Uczelnia musi wiązać w harmonijną całość - w partnerstwie nauczyciela i studenta - nauczanie (przekazywanie wiedzy), pracę naukową i pracę wychowawczą. Tylko taki system może zapewnić właściwe wychowanie i przygotowanie do życia, również zawodowego. W związku z tym uczelnia powinna być wzorem dobrej organizacji, powinna dawać przykład dobrego wykorzystania czasu oraz posługiwać się nowoczesnymi środkami i metodami nauczania.

  Przygotowanie studentów do zawodu wymaga rozszerzania zasobu wiedzy, opanowywania umiejętności praktycznego stosowania wiedzy oraz metod rozwiązywania różnorodnych zagadnień. Dlatego kształcenie odbywa się w formie pedagogicznie zracjonalizowanej, systematycznej i pełnej, a nie w formie problemów szczegółowych, wycinków nauki, prób badawczych itp. Potrzebna jest nie tylko wiedza o samych faktach, chociażby była ujęta metodycznie i powiązana w odpowiednie struktury, ale równie ważne są: zdolność do wyszukiwania faktów w połączeniu z własną inicjatywą w tym kierunku; zdolność do ich analizy i oceny; umiejętność trafnego dostrzegania i formułowania problemów lub pytań oraz znajdowania metod dochodzenia do odpowiedzi lub rozwiązania zagadnienia. Wymagana jest także aktywność oraz odwaga intelektualna.

  Istotą funkcjonowania uczelni jest twórczość naukowa nauczycieli, zarówno pod względem merytorycznym, jak i metodycznym. Obowiązkiem uczelni akademickiej jest zatem odkrywanie nowych prawd naukowych oraz sukcesywne doskonalenie i upowszechnianie metod ich odkrywania. Z tych wysiłków wyrasta gmach wiedzy naukowej, która domaga się uznania wyłącznie na podstawie tego, że jest uzasadniona prawami logiki i siłą argumentów dowodowych oraz odpowiednią weryfikacją. Jedynym celem nauki jest uzyskiwanie twierdzeń należycie uzasadnionych wynikami działań empirycznych i rozumowaniem.

Wzajemne uwarunkowania działalności dydaktycznej i naukowej

  Tak określonych celów kształcenia akademickiego nie można osiągnąć, jeśli nauczyciele akademiccy nie prowadzą własnej działalności naukowej. Praca badawcza zmusza do formułowania hipotez, do ich weryfikacji w świetle obiektywnego materiału dowodowego, do przeprowadzania różnorodnych operacji intelektualnych itp. Dzięki temu wykładowca nie tylko przekazuje pewien zasób wiadomości, ale uczy słuchaczy znacznie więcej - uczy myśleć i jak być oddanym uprawianej dziedzinie wiedzy.

  Wychowanie i nauczanie stanowią najważniejsze zadania i obowiązki każdej szkoły wyższej, jednak nie można ich wypełniać, jeśli nauczyciele nie uczestniczą w badaniach naukowych. Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której nauczyciel akademicki różni się od studentów tym, że zna cały podręcznik, a uczniowie jedynie wybrane fragmenty. Do wiedzy w dowolnej dyscyplinie dochodzi się tylko przez własną pracę badawczą, a nie przez wiedzę z drugiej ręki lub przez pracę laboratoryjną, ograniczoną do wykonywania czynności rutynowych. Z tego właśnie powodu działalność naukowa nauczycieli jest podstawą dydaktyki na uczelni akademickiej.

  Wykład związany z aktualnie prowadzonymi badaniami może się przyczynić do nowych skojarzeń w umyśle wykładającego, do formułowania odpowiednich uogólnień, nowych koncepcji, powstawania nowych metod itp. O badaniach oraz pomysłach mówimy nie dlatego, aby ktoś nam doradzał, ale by skontrolować w trakcie wypowiedzi tok rozumowania. Często dyskutant lub słuchacz jest tylko pretekstem do naszego monologu, do zmagania się z własnymi myślami. Zasadniczo wykład nie jest uprawianiem nauki, choć jego uboczne skutki, na przykład nowe koncepcje, pomysły itp., sprawiają, że nie tylko służy celom dydaktycznym, ale może się stać inspiracją do pracy naukowej.

  Biorąc pod uwagę przedstawione argumenty, można sformułować twierdzenie, że w szkole wyższej wręcz konieczne jest łączenie pracy naukowej z działalnością dydaktyczną. Stąd wymóg uzyskiwania stopni naukowych przez nauczycieli akademickich.

  Konieczność aktywności naukowej nauczycieli akademickich wynika ze sprzężenia zwrotnego, czyli wzajemnego oddziaływania twórczej działalności naukowej, działalności dydaktycznej i wychowawczej. Oznacza to, że:

1. Twórcza działalność naukowa nauczyciela wywołuje taki stan napięcia intelektualnego, który wywiera istotny wpływ na jakość prowadzonych wykładów i ćwiczeń.

2. Nauczyciel akademicki w twórczym akcie dydaktycznym jest jednocześnie dawcą wiedzy i umiejętności oraz biorcą aktywizujących bodźców, przekazywanych przez słuchaczy.

  Od jakości kwalifikacji naukowych nauczycieli akademickich zależy przede wszystkim poziom kształcenia na uczelniach wyższych, a tym samym jakość kwalifikacji inżynierów i ich przygotowanie do tworzenia postępu technicznego w działalności zawodowej.

  Przedstawione stwierdzenia, poparte wypowiedziami wielu wybitnych profesorów, przyjmuje się jako uzasadnienie wprowadzenia wymogu doktoryzowania i habilitowania się nauczycieli akademickich.

Klasyfikacja naukowców

  Potencjał kadry naukowej, potrzebnej do wykonywania określonych zadań badawczych i dydaktycznych, określa się liczbą osób, którym nadano stopnie i tytuły naukowe. Jednak liczba pracowników naukowych, będących naukowcami, tzn. tworzących naukę, jest znacznie mniejsza. Można wyróżnić co najmniej dziewięć kategorii naukowców:

1. Naukowcy pionierzy, którzy łamią uznane prawa i teorie naukowe, tworząc nowe. Najczęściej są autorami zaskakujących hipotez, metod badawczych, wynalazków.

2. Naukowcy klasycy, mistrzowie metody naukowej - można ich nazwać metodologami, którzy strzegą ładu w nauce i starają się wszystko wykryć i opanować, ale w ramach istniejących praw; potrafią w sposób metodyczny budować swoją dyscyplinę naukową.

3. Naukowcy stymulatorzy lub postulatorzy - rzadko sami podejmują się rozwiązywania problemów naukowych, ale są obdarzeni zdolnością do ich dostrzegania i formułowania. Przekazują je innym do rozwiązania, pomagają, wskazując metody i źródła informacji. Są predysponowani do organizowania, koordynowania pracy zespołowej i kierowania nią.

4. Naukowcy erudyci, kompilatorzy oraz krytycy, którzy mają upodobanie w gromadzeniu, konfrontowaniu oraz opracowywaniu cudzych idei, aby je potem badać w sposób usystematyzowany i krytycznie oceniony. Są autorami wartościowych monografii naukowych, a ich umiejętności są szczególnie cenne w kształceniu młodych naukowców. To stróże porządku formalnego w sposobie pisania prac naukowych, słownictwa, symboliki, opracowywania protokołów pomiarowych, sprawozdań naukowych itp.

5. Wykonawcy czynności naukowo-badawczych - jak na przykład zbieranie danych statystycznych, gromadzenie faktów, wykonywanie pomiarów w znany sposób, wykonywanie obliczeń według znanych algorytmów. Na ogół zajmuje się tym pomocniczy personel techniczny, jednak jest pewna liczba osób zaliczanych formalnie do naukowców, których pułap intelektualny ogranicza ich przydatność tylko do tego rodzaju czynności badawczych.

6. Wykładowcy, którzy ograniczają się do przekazywania innym istniejącej wiedzy naukowej. Przekazywanie wiedzy nie jest tym samym, co jej tworzenie, a nieporozumienia występujące w tym względzie wynikają z tego, że w przeszłości tradycyjnie łączono zawód naukowca i wykładowcy.

7. Administratorzy, którzy mają upodobanie w administrowaniu instytucjami naukowymi albo pracą naukową. Jest to zajęcie pozbawione sensu, w przeciwieństwie do stawiania zadań nauce. Często są powodem poważnych napięć w środowisku naukowym - przykładem może być problem sprzed dwudziestu lat nazwany konfliktem "feudałów i wasali".

8. Pseudonaukowcy - pod pozorem tworzenia nauki głoszą poglądy nieudowodnione, w sposób, który sprawia wrażenie naukowego, dobierają tendencyjne argumenty, aby dowieść przyjętych twierdzeń.

9. Karierowicze, którzy nie mają kwalifikacji do uprawiania zawodu naukowca, a tytuły naukowe uzyskali dzięki względom pozanaukowym, są pasożytami nauki.

  W spisach naukowców można znaleźć reprezentantów wszystkich wymienionych grup. Jednak należałoby z nich odliczyć dziewiątą, ósmą i siódmą kategorię osób szkodzących nauce, a w najlepszym razie zbędnych. Również grupy szósta i piąta, chociaż spełniają pożyteczną i zasługującą na szacunek rolę, nie tworzą postępu naukowego i nie wzbogacają wiedzy naukowej. Pozostałe cztery kategorie tworzą postęp w naukowym poznawaniu rzeczywistości przyrodniczej i technicznej oraz wzbogacają wiedzę ujmowaną w dyscyplinach naukowych.

  Analizując potencjał kadry naukowej na uczelni, warto przeprowadzić przedstawione rozróżnienie, gdyż dopiero wtedy można uzyskać prawdziwy obraz jej kwalifikacji naukowych, a dzięki temu realnie planować rozwój, zadania badawcze i dydaktyczne. Pozostaje pytanie: co zrobić z nauczycielami akademickimi, którzy przestali tworzyć wiedzę naukową?...

Zagrożenia dla wymogu habilitacji

Należy podkreślić, że celem habilitacji jest nie tylko opracowanie odpowiedniej rozprawy oraz wygłoszenie tzw. wykładu habilitacyjnego, lecz uzyskanie ważnych kwalifikacji naukowych, które są istotnym ogniwem pośrednim pomiędzy kwalifikacjami doktora i profesora. Powinno się to odbywać w złożonym procesie kształcenia kwalifikacji naukowych, obejmującym opracowanie odpowiedniego programu dochodzenia do tych kwalifikacji oraz aktywne uczestnictwo habilitanta w specjalistycznych seminariach naukowych, skupiających znawców odpowiedniej dyscypliny naukowej, na których habilitant poddaje pod dyskusję osób kompetentnych sformułowania zagadnień badawczych, stosowane metody badawcze, interpretacje uzyskiwanych wyników oraz uzasadnienia wniosków.

  Zgodnie z obowiązującymi przepisami przyjmuje się, że tak rozumiany proces habilitacyjny w rezultacie powinien doprowadzić do opanowania dwóch umiejętności:

  • samodzielnego prowadzenia badań naukowych i monograficznego ujmowania zagadnień istotnych dla rozwoju nauki w zakresie określonej specjalizacji naukowej - jako podstawy do stwierdzenia opanowania umiejętności kierowania zespołami naukowymi;
  • przekazywania wiedzy - w stopniu wymaganym, aby udzielić pozwolenia na samodzielne prowadzenie wykładów na uczelni akademickiej.

  Takie umiejętności są konsekwencją osiągnięć naukowych, dojrzałości i kompetencji naukowych oraz uzdolnień dydaktycznych. Opanowanie ich wymaga kolegialnego stwierdzania i potwierdzania.

  Wyższa ranga rozpraw habilitacyjnych w stosunku do rozpraw doktorskich wynika wyraźnie z zapisów w ustawie - rozprawa habilitacyjna powinna stanowić znaczny wkład autora w rozwój określonej dyscypliny naukowej. W związku z tym wyrażany jest pogląd, że o ile rozprawa doktorska dowodzi umiejętności samodzielnego wykonywania pracy naukowej, to od habilitanta wymaga się:

  • całkowitej samodzielności w dostrzeganiu i formułowaniu zagadnień naukowych w odniesieniu do większego zakresu badanej rzeczywistości;
  • inwencji twórczej i samodzielności w formułowaniu hipotez i ich weryfikacji;
  • samodzielności w analizowaniu i syntetyzowaniu złożonych problemów;
  • większego krytycyzmu,
  • samodzielności w poszukiwaniu nowych metod badawczych, interpretacji itp.

  Rozprawa habilitacyjna powinna rozwiązywać problem naukowy istotny dla rozwoju określonej dyscypliny naukowej, który jest potwierdzony kilkoma osiągnięciami uzupełniającymi, na przykład dotyczącymi pewnych przypadków lub powinna odkrywać nową drogę postępowania naukowego, istotną dla rozwoju dyscypliny naukowej, dla której metody badawcze oraz ich zastosowania do rozwiązywania szczegółowych zagadnień będą opracowywane w przyszłości przez różnych badaczy.

  Takie osiągnięcia naukowe powinny się stać bazą dla szeroko zakrojonych zespołowych prac badawczych, które będą wykonywane pod kierownictwem autora po uzyskaniu habilitacji i przyczynią się do powstania szkoły naukowej.

  Z uznaniem należy zauważyć, że duża część doktorów poddaje się procesowi podnoszenia kwalifikacji naukowych. W rezultacie z bardzo dobrymi ocenami uzyskują stopień naukowy doktora habilitowanego. Jednak niepokój w środowisku uczelnianym wywołuje znaczna część doktorów, których aktywność naukowa zanika. Niestety, z upływem lat ich liczba rośnie. Starzeją się bez osiągnięć naukowych, przez co narasta ich frustracja, a w rezultacie nabrzmiewa "problem adiunktów". Dla usprawiedliwienia zaniku aktywności naukowej kreują się na zasłużonych i niezastąpionych nauczycieli akademickich. W związku z tym okresowo aktywizują się silne grupy nacisku adiunktów, zabiegające o różne specjalne przywileje. Do ich sukcesów w przeszłości można zaliczyć utworzenie stanowisk tzw. docentów marcowych, docentów kontraktowych i stanowiska profesora. Aktualnie jest nagłaśniana niebezpieczna akcja, która ma na celu radykalne rozwiązanie problemu - zlikwidowanie habilitacji oraz tytułu naukowego profesora. Pomysłodawcy powołują się na niektóre zagraniczne systemy oceniania i awansowania nauczycieli akademickich. Spokojna i wnikliwa analiza porównawcza różnych zagranicznych zasad oceniania i awansowania nauczycieli akademickich prowadzi do wniosku, że każdy z tych systemów jest dobry, pod warunkiem że jest realizowany poprawnie i konsekwentnie.

  Rodzi się pytanie: dlaczego w Polsce toczy się kampania prasowa i internetowa w sprawie wprowadzenia tak radykalnej reformy systemu oceniania i awansowania nauczycieli akademickich? Łatwo zauważyć, że jej powodem jest występujący od kilkunastu lat impas w prawidłowym rozwoju naukowym nauczycieli akademickich. Problem dotyczy zwłaszcza awansowania doktorów na doktorów habilitowanych oraz uzyskiwania tytułu naukowego profesora przez doktorów habilitowanych.

  Istnieje wiele różnych przyczyn takiego stanu rzeczy. Należy je wnikliwie opisać i zanalizować oraz sformułować wnioski dotyczące metod likwidacji lub chociażby ograniczenia tego niewątpliwie szkodliwego zjawiska. Ta praca będzie się łączyć z rachunkiem sumienia, także profesorów, którzy często nie podejmują podstawowego zadania - merytorycznego kształcenia pracowników nauki w określonej dyscyplinie naukowej - ograniczając się tylko do formalnego udziału w procedurach awansowania.

  Działania zmierzające do likwidacji wymogu habilitacji i tytułu naukowego profesora są zabiegiem prymitywnym, który nie rozwiązuje problemu uzyskiwania coraz wyższych kwalifikacji naukowych, dydaktycznych i wychowawczych nauczycieli akademickich, a w konsekwencji może doprowadzić do długotrwałego przekształcenia uczelni akademickich w zwykłe szkoły, w których główną siłą pedagogiczną będą nie podnoszący już swych kwalifikacji adiunkci. Biorąc pod uwagę powszechnie przyjęte koncepcje i zasady działania uczelni akademickich, łączenia procesu edukacyjnego z aktywnością naukową nauczycieli, można wyrazić przekonanie, że ci, którzy inicjują likwidację wymogu habilitacji, wykazują zupełny brak zrozumienia istoty instytucji, w jakich pracują.

Profesor uczelni akademickiej

  Wśród nauczycieli akademickich kluczową rolę spełnia profesor. Sukcesy edukacyjne i naukowe uczelni oraz kształcenie i dynamika rozwoju kwalifikacji doktorów i doktorów habilitowanych zależą przede wszystkim od kwalifikacji naukowych i aktywności profesorów. Model profesora uczelni akademickiej przedstawię w świetle wypowiedzi wybitnych uczonych. Pojęcie model będzie rozumiane jako wzorzec, według którego nauczyciel akademicki, posiadający tytuł naukowy profesora, wykonuje swój zawód. Do takiego wzorca staramy się przybliżać, jest on drogowskazem oraz przedmiotem świadomego wysiłku, którego efekty ciągle są poddawane weryfikacji i ocenie studentów.

  Każdy nauczyciel akademicki powinien łączyć badania naukowe oraz nauczanie i wychowywanie studentów, od profesora wymaga się dodatkowo, aby był nauczycielem pracy naukowej i wychowawcą kadr naukowych.

  Stefan Banach posłużył się następującą definicją: "Profesor jest to nauczyciel akademicki, który musi spełniać dwa warunki: konieczny i dostateczny. Warunek konieczny: musi posiadać gruntowną znajomość swojej dyscypliny naukowej oraz musi legitymować się własnym oryginalnym, twórczym wkładem w rozwój tej dyscypliny. Warunek dostateczny: musi być otoczony wypromowanymi przez siebie twórczymi pracownikami nauki, legitymującymi się stopniami naukowymi - doktora i doktora habilitowanego". Oznacza to, że o klasie profesora świadczy nie liczba, lecz aktywność naukowa wypromowanych doktorów i ich dalszy rozwój naukowy. W tej dziedzinie każdy profesor powinien przeprowadzić wnikliwy rachunek sumienia i samoocenę.

  Z osobowością profesora łączą się trzy atrybuty, tzw. instynkt ojcowski, dostojeństwo i powołanie. Światowej sławy immunolog, prof. Ludwik Hirszweld tak określa instynkt ojcowski profesora: "Wykłady nie były dla mnie nigdy zimnym nauczaniem zawodu, gdyż wyższa uczelnia w moim przekonaniu jest szkołą ducha. Na wykładach słuchacz powinien poznać nie tylko fakty niezbędne do wykonywania zawodu, ale i filozofię i urok danej gałęzi wiedzy, i uzyskać wgląd w kuźnię myśli, w technikę twórczości badawczej. Celem wyższego nauczania jest dać więcej niż tego wymaga praca zawodowa, jest nauczyć myśleć, wychwytywać zagadnienia, dziwić się i podziwiać. Człowiek, który tak odnosi się do świata otaczającego, staje się lepszy. I dlatego nauka może nie tylko wykształcić intelekt, ale i wyrzeźbić duszę. W działalności pedagogicznej wypowiada się uczony, który chce podzielić się swoją myślą i artysta, który chce swoją myśl wyrazić w postaci pięknej i szlachetnej, i wreszcie wyraża się w niej instynkt ojcowski, chęć trwania poprzez młodych, a chęć taka jest obecna u każdego człowieka".

  Aby przybliżyć pojęcie dostojeństwa profesora akademickiego, wykorzystam wypowiedź wybitnego niemieckiego filozofa Karla Jaspersa (1883 - 1969): "(...) idealne stosunki pomiędzy profesorem a studentem zakładają sokratejskie spotkanie na równej stopie, przy równoczesnym skupieniu się na sprawie jakości, poziomu, a nie autorytetu. Idealna świetność, a nie przeciętność, powinna nadawać ton naszej pracy. Żyjemy i pracujemy razem, wzajemnie zobowiązując się i wzywając do najwyższego standardu myśli i osiągnięć. Naszymi wrogami to [są] kołtuńskie zadowolenie z siebie i postawa filistra. Jest w nas wrodzone pragnienie, ażeby zbliżyć się do tych, których podziwiamy. Dwie rzeczy wiążą zasadniczo w jedność członków uczelni - nauczycieli akademickich i studentów. Są to wspólne powołanie i wysiłek ku najwyższym osiągnięciom oraz jednocześnie ciągły bodziec, aby osobiście sprostać temu powołaniu i móc tego dowieść".

  Powołanie nauczycielskie. Obecnie coraz rzadziej używa się tego pojęcia. Niekiedy mówi się o powołaniu lekarskim, zakonnym, kapłańskim itd. Niewątpliwie do zawodów wymagających powołania należy profesja nauczyciela akademickiego. Co znaczy "powołanie nauczyciela akademickiego"?

  Na to pytanie Edyta Stein1 sformułowała taką odpowiedź: "Oznacza to usłyszeć wyraźne wezwanie do spełnienia jakiegoś zadania. Mówi się potocznie, że na przykład naukowca powołano do objęcia katedry. A więc uniwersytet, względnie fakultet, zwraca się z takim wezwaniem do osoby, która dzięki zdolnościom i wykształceniu wydaje się być powołana do zadań, do jakich się ją powołuje, czyli w naszym przykładzie do działalności badacza lub wykładowcy. Użyłam specjalnie zwrotu >zostaje powołany do zadań<, do jakich wydaje się być powołany. Powołanie urzędowe suponuje bowiem jeszcze inne powołanie, które zdajemy się rozpoznawać po uzdolnieniu i przygotowaniu. To ostatnie zwłaszcza wymaga wiele pracy zarówno osoby powoływanej, jak też innych osób, które ją kształtują w sposób dobrowolny [i celowy]. Odbywa się ono na podłożu jego uzdolnień w najszerszym znaczeniu tego słowa: podstawą są tu wszystkie dary, jakie dany człowiek przyniósł ze sobą na świat. Tak więc sama natura ludzka określa powołanie i zawód człowieka, to znaczy działalność i twórczość, do których jest powołany. Kiedy w procesie życiowym człowiek dojrzewa, coraz wyraźniej widzi swoje powołanie - zawód i rozumie do jakich zadań został wezwany. I jest szczęśliwy, gdy może stwierdzić, że w życiu znalazł swoje miejsce".

  Ważne, aby nauczyciel akademicki mógł w życiu znaleźć swoje miejsce poprzez rozwijanie odpowiednich uzdolnień intelektualnych i zdobywanie kwalifikacji naukowych. Gdy profesor staje przy tablicy i rozpoczyna wykład, to przemienia audytorium w świątynię wiedzy. Próg jest zatem bardzo wysoki. Chodzi o to, by każda uczelnia miała jak największą liczbę takich profesorów oraz by istnieli studenci, którzy zechcą wypełniać audytoria i ich słuchać.

Czesław Grabarczyk

prof. dr hab. inż. Czesław Grabarczyk - specjalista w zakresie mechaniki płynów urządzeń zaopatrzenia w wodę; przewodniczący Sekcji Inżynierii Sanitarnej Komitetu Inżynierii Lądowej i Wodnej PAN; autor książki pt. "Kształcenie pracowników nauki - w zakresie nauk technicznych i rolniczych" (2001); były przewodniczący

Komisji Głównej ds. Specjalizacji Zawodowej Inżynierów przy Zarządzie Głównym NOT.

1 Żyła w latach 1891 - 1942; uczennica Edmunda Husserla, uczona w zakresie filozofii, nauczyciel akademicki; znana jako św. Teresa Benedykta od Krzyża, ogłoszona patronką Europy.

 


© Nasza Politechnika 2004
Bieżący numer
wszelkie komentarze