naglowek
 
Wszelkie komentarze
 
   

Moje pasje

XIII Wyprawa Mostowa

  W ciągu dwóch tygodni lipca przemierzyli 4800 km na lądzie i 700 km na morzu... Trasa wiodła przez Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Rosję, Finlandię i Szwecję. W tegorocznej wyprawie zorganizowanej przez Katedrę Budowy Mostów i Tuneli Politechniki Krakowskiej uczestniczyły 44 osoby - naukowcy oraz projektanci i wykonawcy mostów, przedstawiciele firm związanych z mostownictwem oraz z administracją drogowo-mostową, inżynierowie budowlani oraz studenci, a nawet uczniowie szkół średnich. Na wyprawę zjechali się prawie z całej Polski: Krakowa, Katowic, Wrocławia, Łodzi, Olsztyna, Starachowic, Częstochowy, Gliwic, Cieszyna, Prudnika i Kościeliska. Pomysłodawcą i inicjatorem przedsięwzięcia był kierownik Katedry Budowy Mostów i Tuneli PK, prof. Kazimierz Flaga, który od wielu lat w ten sposób popularyzuje wiedzę na temat obiektów mostowych i dzieli się z innymi swą naukową i podróżniczą pasją. Oto skrócona relacja z tej naukowej i dydaktyczno-szkoleniowej wyprawy.

  Jeszcze w Polsce zostaliśmy zaproszeni na budowę stalowego mostu łukowego przez Wisłę (długość rzeki 1047 km) w Puławach. Wykonawcą tego najdłuższego przęsła łukowego w Polsce (z jazdą pośrednią) - rozpiętość głównego przęsła będzie wynosić 212 m - jest konsorcjum, w którym główną rolę odgrywa polska firma "Mosty Łódź".

Przez kraje bałtyckie

  Na Litwie zwiedziliśmy główne mosty Wilna przez rzekę Wilię (Zwierzyniecki, Żelaznego Wilka, Biały, Zielony, Mendoga i Antokolski) i Kowna. Na Niemnie (długość rzeki 936 km) urzekł nas stalowy most belkowy (czerwony), betonowy, belkowy most sprężony oraz piękny stalowy, kratownicowy most kolejowy. Nie pominęliśmy także żelbetowej estakady powstającej właśnie na obwodnicy Kowna i realizowanej metodami tradycyjnymi.

Uczestnicy wyprawy na tle mostu Sandö w Szwecji
Fot. Jan Zych

  Po drodze do Rygi przejechaliśmy przez Jełgawę (most belkowy na rzece Lelupa), czwarte co do wielkości miasto Łotwy, dawną Mitawę. W 1622 r. podpisano tu zawieszenie broni w wojnie polsko-szwedzkiej o Inflanty. W pobliżu Rygi znajduje się Kirchholm, gdzie w 1605 r. Jan Karol Chodkiewicz odniósł zwycięstwo nad Szwedami. W samej Rydze, dawnym hanzeatyckim mieście, położonym u ujścia Dźwiny (długość rzeki 1020 km) do Bałtyku spośród kilku mostów wybraliśmy trzy interesujące: jednopylonowy, stalowy most podwieszony o rozpiętości głównego przęsła 312 m, tzw. most kamienny - dziś belkowy most stalowy oraz łukowy, kratownicowy most kolejowy.

  Estonia nie ma znaczących mostów. Na trasie naszej wyprawy znalazły się klasyczne mosty belkowe na Parnawie (w Parnawie) i na Narwie (w Narwie). Duże wrażenie zrobiła na nas stolica Estonii, Tallin, którego średniowieczna zabudowa Starego Miasta figuruje na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO od 1997 r. (podobnie jak starówka wileńska i ryska).

Ryga, most kolejowy przez Dźwinę
Ryga, most kolejowy przez Dźwinę
Fot. Jan Zych

Mosty Sankt Petersburga

  Najpierw podziwialiśmy potężne mury twierdz w Narwie (Estonia) i Iwangorodzie (Rosja), strzegących granicy na rzece Narwa. Naszym celem była dawna stolica Rosji - Sankt Petersburg. W tym liczącym dziś 4,7 mln mieszkańców mieście, założonym przed 304 laty z inicjatywy i na rozkaz cara Piotra Wielkiego, zwiedziliśmy przede wszystkim mosty na Newie. Rzeka łączy jezioro Ładoga (największe jezioro Europy - 18 400 km2) z Zatoką Fińską na Bałtyku i ma tylko 70 km długości, ale jej szerokość w mieście wynosi około 600 m, zaś głębokość - 20 m. Najwięcej czasu i uwagi poświęciliśmy na: podwójny stalowy most podwieszony (jeden z nich jest jeszcze w budowie) na obwodnicy Sankt Petersburga, belkowy, kratownicowy most Lejtnanta Szmidta (dawny most zaprojektowany przez Polaka Stanisława Kierbedzia), belkowy, kratownicowy most Pałacowy (projekt prof. Andrzeja Pszenickiego, późniejszego rektora Politechniki Warszawskiej), belkowy, kratownicowy most Troickij (Św. Trójcy), belkowy, kratownicowy most Litiejnyj, łukowy, kratownicowy most Ochtinskij (cara Piotra Wielkiego), belkowy, wykonany z betonu sprężonego most Aleksandra Newskiego oraz łukowy, kratownicowy most Wołodarskij. Wszystkie są dużymi, wieloprzęsłowymi obiektami o oryginalnej architekturze. Dodatkowo zwodzone, z przęsłami odchylanymi (klapowymi) lub podnoszonymi. Przekonaliśmy się, że szczególne wrażenie robią nocą, gdy są oświetlone. Otwieranie ("rozwodzenie") tych mostów rozpoczyna się o godzinie drugiej w nocy (co 10 minut licząc od mostu Lejtnanta Szmidta - most podwieszony ma już wymaganą skrajnię żeglugową) i należy do wspaniałych spektakli nocnych Sankt Petersburga.

Autor na budowie żelbetowej estakady na obwodnicy Kowna
Autor na budowie żelbetowej estakady
na obwodnicy Kowna
Fot. Jan Zych

 W mieście istnieje jeszcze około 300 mostów na rzekach Fontanka, Mojka, Mała Newa, Newka, Mała Newka oraz na Kanale Gribojedowa czy Kanale Obwodnym. Z ciekawszych można wymienić mosty: Łomonosowa, Aniczkowskij, Pantelejmonowskij, Pracziennyj na Fontance, Niebieski, Czerwony, Zielony na Mojce, Birżiewoj na Małej Newce czy też Bankowskij na Kanale Gribojedowa.

Spokój fińskiej przyrody

  Z Sankt Petersburga, miasta wspaniałych zabytków, udaliśmy się przez Wyborg do Finlandii, gdzie najpierw zwiedziliśmy miasta Imatra i Lappeenranta położone nad największym fińskim jeziorem Iso Saimaa (4400 km2).

  W Imatra znajduje się wielki wodospad na rzece Vuoksi, przy którym zbudowano elektrownię wodną o dużej mocy (przepływ wody 600 m3/s). Dalej nasza droga prowadziła przez Lahti (znany ośrodek narciarski) i Hämeenlinna do Tampere. Wyróżniających się dzieł mostowych na trasie Imatra - Tampere nie było wiele. Żelbetowy most ze sklepieniem łukowym nad wąwozem z wodospadem i wieloprzęsłowy most belkowy nad rzeką Vuoksi w Imatra, a w Tampere dwa kamienne mosty łukowe (w tym jednoprzęsłowy most Hämeensilta na kanale Tammerkoski w centrum miasta), piękny żelbetowy most łukowy z jazdą górą i podwieszona, jednopylonowa, betonowa kładka dla pieszych nad tym samym kanałem, łączącym jeziora Näsijärvi i Pyhäjärvi. Najciekawszym obiektem był betonowy, podwieszony i jednoprzęsłowy most Lippo Flyover w Lempäälä koło Tampere. Rozpiętość jego głównego przęsła wynosi tylko 70 m, ale most zachwyca kolorystyką i konstrukcyjnymi rozwiązaniami detali.

  Po wspaniałościach i przepychu Sankt Petersburga znaleźliśmy ukojenie w fińskim krajobrazie lasów, jezior i raczej skromnej architektury. Kolejny odcinek naszej trasy prowadził z Tampere do ważnego portu nad Zatoką Botnicką - Vaasa. Po drodze podziwialiśmy malownicze krajobrazy Wschodniej Botnii. Zwiedziliśmy dwa betonowe mosty ramowe - żelbetowy, trójprzęsłowy w Mensoniemi na jeziorze Kyrös oraz sprężony, trójprzęsłowy w Jalasjärvi, nad drogą E-12. Ten ostatni został wybudowany w 1990 r. i zachwyca doskonałymi proporcjami (rozpiętość przęseł 24 m, 34 m, 24 m), interesującym wykończeniem powierzchni bocznych oraz wzorcowym rozwiązaniem odwodnienia.

  Jako ostatni zwiedziliśmy most Replot, prowadzący z Vaasa na wyspę Raippaluoto. Długość tego zbudowanego w latach 1994-1996 obiektu wynosi 1045 m, a rozpiętość podwieszonego, dwupylonowego przęsła, które wznosi się 26 m ponad poziom wody - 250 m. Pylon ma kształt odwróconej litery Y, jest żelbetowy i osiąga wysokość 82 m, pomost jest skrzynkowy, stalowy i ma wysokość 2 m w przęśle podwieszonym i 3,2 m na dojazdach. Most ten przeszliśmy pieszo, aby z bliska zobaczyć detale oraz podziwiać rozległy, piękny widok, jaki się stamtąd roztaczał.

Promem do Szwecji

  Późnym wieczorem zaokrętowaliśmy się na prom i po czterech godzinach podróży przez Zatokę Botnicką dopłynęliśmy do szwedzkiego portu Umeĺ. Stamtąd wyruszyliśmy wzdłuż wschodniego wybrzeża Zatoki Botnickiej. Odcinek od Ornsköldsvik do Härnösand prowadził pięknym, klifowym wybrzeżem (Höga Kusten), opadającym stromo ku morzu. Po drodze podziwialiśmy dziesiątki wysp porośniętych gęstym, sosnowym lasem - rejon parku narodowego Skuleskogen.

  Na odcinku Umeĺ - Gävle zwiedziliśmy siedem mostów, w tym trzy w Umeĺ, przez rzekę Umeĺlv. Najpierw nowoczesny jednopylonowy, stalowy most podwieszony Kolbäck, ze specjalnie wystudiowanym pylonem w kształcie ramy portalowej. Pylon sprawia wrażenie jakby był skręcony w płaszczyźnie. Most ma dwa trójkątne w przekroju dźwigary główne z rurą stalową jako pasem rozciąganym oraz poprzecznicami i stężeniami również z rur stalowych. Dwa pozostałe mosty w Umeĺ to podwójny belkowy, betonowy most sprężony oraz belkowy ("czerwony") most stalowy.

  Największą atrakcją mostową tego wybrzeża były dwa mosty u ujścia rzeki Argemanĺlv do Zatoki Botnickiej - stalowy most Höga Kusten i betonowy most łukowy z jazdą górą, Sandö. Były to główne cele naszej wyprawy.

  Höga Kusten został zbudowany w latach 1993-1997 i należy do mostów wiszących. Dzięki wynoszącej 1210 m rozpiętości głównego przęsła jest trzeci co do wielkości w Europie (po Great Belt - 1624 m i Hamber - 1410 m) i ósmy na świecie. Żelbetowe pylony w kształcie ram portalowych wznoszą się 180 m ponad lustro wody. Aerodynamiczny pomost stalowy ma szerokość 22 m, wysokość 4 m i wznosi się 40 m nad lustro wody. Całkowita długość mostu wynosi 1800 m. Jego otoczenie zostało imponująco zagospodarowane, co czyni z niego turystyczną atrakcję regionu.

  Most Sandö powstał w latach 1939-1943. Jest to bezprzegubowe sklepienie skrzynkowe, trójkomorowe o rozpiętości L = 264 m i strzałce łuku f = 40 m (f/L = 1/6,6). Przez 20 lat był to rekord świata w tej klasie mostów, przy czym nadal pozostaje najdłuższym przęsłem łukowym z betonu zbrojonego. Podparcie pomostu na sklepieniu za pośrednictwem okrągłych słupów ustawionych parami co 12 m stwarza wrażenie ażurowości i nadaje lekkości całej konstrukcji.

Jednopylonowy, stalowy most podwieszony
w Rydze
Fot. Jan Zych

  Na trasie podziwialiśmy jeszcze stalowy, łukowy (łuki Langera) most drogowy w Bergeforsen na rzece Indalsäwen oraz blachownicowy most drogowy w Ljusnan koło Söderhamn na rzece Ljusnan. W Gävle, niestety, nie było interesujących mostów, za to zaskakujące nowoczesnymi rozwiązaniami urbanistycznymi śródmieście.

  W Uppsali oprócz wielu zabytków tego starego, uniwersyteckiego miasta, religijnego serca Szwecji zwiedziliśmy też ciekawe jednoprzęsłowe mosty na rzece Fyrisĺn - żelbetowy most ramowy, żeliwny most wiszący z 1847 r. i kratownicowy most łukowy. 

Wilno, most Mendoga przez Wilię
Fot. Jan Zych

 Ostatnim etapem naszej podróży przez Szwecję był Sztokholm (1,8 mln mieszkańców). Niestety, z powodu ograniczonego czasu skupiliśmy się zaledwie na na dwóch z kilkudziesięciu interesujących mostów - Västerbron i Djurgĺrdsbron.

  Västerbron to dwuprzęsłowy, stalowy most łukowy z jazdą górą, zbudowany w latach 1929-1935. Jego długość wynosi 602 m, a rozpiętość przęseł - po 204 m. Obiekt wpisuje się bardzo ładnie w panoramę Sztokholmu i jeziora Mälaren. Drugi z tych mostów to stalowy, wieloprzęsłowy, łukowy most kratownicowy z jazdą górą, zbudowany w 1897 r. i pięknie ozdobiony figurami.

I znowu w domu

Most Kolbäck na rzece Umeĺlv w Szwecji
Fot. Jan Zych

  Z Nynashamn, przystani promowej przepłynęliśmy w ciągu osiemnastu godzin Morze Bałtyckie. W Gdańsku powitał nas Pomnik Obrońców Wybrzeża na Westerplatte oraz przyjaciele mostowcy, z którymi zwiedziliśmy okazały jednopylonowy most III Tysiąclecia im. Jana Pawła II przez Martwą Wisłę w Gdańsku. Jest to wybitne dzieło inżynierskie. Rozpiętość głównego przęsła wynosi 230 m. Żelbetowy pylon w kształcie odwróconej litery Y ma wysokość 100 m, pomost jest stalowy, belkowy z żelbetową płytą współpracującą. Obiekt przeszedł pełne badania aerodynamiczne w Laboratorium w Nantes (Francja), w rezultacie których zastosowano "owiewki" oraz podłużną przeponę w środku szerokości mostu, by poprawić jego bezpieczeństwo przy obciążeniach wiatrem.

  W drodze z Gdańska do Krakowa przejechaliśmy przez ciekawe stalowe, kratownicowe mosty na Wiśle w Fordonie i Toruniu (wcześniej przez podobny, ale bardzo wąski most w Puławach) oraz stalowy, łukowy most kolejowy z jazdą dołem nad trasą poligonową w Toruniu. To był ostatni odcinek pełnej wrażeń i emocji XIII Wyprawy Mostowej.

Kazimierz Flaga

 


© Nasza Politechnika 2004
Bieżący numer
wszelkie komentarze